Zamknij
REKLAMA

Jerozolima za progiem, czyli w 20 minut z Inowrocławia do Świętego Miasta

10.15, 12.04.2020 #ZawszeNaCzasie
Skomentuj
REKLAMA

Marcin Woźniak, dyrektor i archeolog Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu napisał tekst na temat Kalwarii Pakoskiej. Zachęcamy do przeczytania tej ciekawej opowieści.

W roku 1628, dwanaście kilometrów od Inowrocławia, wybudowano Jerozolimę. Właściwie wbudowano w istniejące miasto architektoniczne elementy Świętego Miasta. Dwanaście kilometrów stąd w Pakości. Pomysłodawcą i twórcą Kujawskiej Jerozolimy był pakoski proboszcz ks. Wojciech Kęsicki, który wśród nadnoteckich łąk, stawiając drewniane krzyże, wyznaczył trasę pielgrzymkową. W liście do biskupa Macieja Łubieńskiego pisał: „około miasta parafij mojej pakoskiej urządziłem i należycie rozmierzyłem Bolesne Drogi Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, mam ich zatwierdzenie od chrześcijańskiego Adrchomium”. Czymże jest wspomniane Adrichomium? To książka wydana w 1584 r. w Kolonii, autorstwa holenderskiego duchownego Chrystiana Kruicka van Andrichema - Adrychomiusza, opisująca Jerozolimę czasów Jezusa. Autor, który nigdy nie był w Ziemi Świętej  swą rekonstrukcję oparł na Ewangeliach i tekstach innych uczonych/biblistów. Właściwa „via dolorosa” w Jerozolimie rozpięta jest między 4 wzgórzami i doliną Cedronu.

Przeniesienie przez ks. Kęsickiego adrychomiuszowego planu Świętego Miasta zaowocowało oryginalną i wyjątkową realizacją. Inne polskie kalwarie rozplanowano w krajobrazie górzystym (Kalwarie Zebrzydowska, Pacławska i śląskie) lub morenowym (Wejcherowo, wileńskie Werki). Przestrzenne rozwiązanie parku pielgrzymkowego w Pakości oparto o dwa niewielkie wzniesienia (Góra Oliwna i Golgota) oraz nadnoteckie nizinne łąki. W krajobrazie Kujawskiej Jerozolimy nie dostrzeżemy wzgórz Moria i Syjon.

Ich miejsce wskazują jedynie okazałe kaplice. Brak wzgórz – topograficznych wyznaczników prawdziwej Jerozolimy, sprawił że rozmierzając dróżki kalwaryjne ks. Kęsicki i jego następcy mogli z wielką dokładnością trzymać się wskazówek Adrychomiusza. Dzięki temu przemierzający pakoskie ścieżki pielgrzymi otrzymali możliwość przejścia Drogi Pojmania (4650 m) i Drogi Krzyżowej (917 m) niemal zgodnie z ich autentyczną długością.To właśnie było główną ideą kalwarii – barokowej scenografii pozwalającej każdemu pójść za idącym na śmierć Jezusem.

[ZT]1165[/ZT]

W krajobrazie Pakości – Kujawskiej Jerozolimy odnajdziemy 25 kaplic i świątyń. Niektóre, takie jak Piłat i Grób Chrystusa, nawiązuje do budowli ze słynnej Kalwarii Zebrzydowskiej. Pozostałe wzniesione zostały przez lokalnych budowniczych w manierystycznym lub barokowym, nadzwyczaj ubogim, wystroju. Ta architektoniczna skromność to wbrew pozorom wielka wartość pakoskiego zespołu kaplic. Jak pisał Witold Krassowski, wybitny znawca historii architektury: „Zespół wykonany przez różnych autorów, ale w przybliżeniu w jednym okresie ma wartość i wymowę zestawienia statystycznego. Dokumentuje nam rzeczywistość popularną (architektury) XVII i XVIII wieku”.

Kalwaria Pakoska w przeciwieństwie do swoich rówieśniczek z Polski wzniesiona została w terenie właściwie bezleśnym, wśród łąk i pól. Dzięki zapobiegliwości opiekunów świętego miejsca, zakonników ze zgromadzenia Braci Mniejszych – Franciszkanów, wzdłuż pielgrzymkowych dróżek powstały w XVIII w. aleje tworzone z grabów, buków, lip, wierzb, dębów, wiązów oraz posadzonych w wieku XX akacji (grochodrzewów).

Kalwaria Pakoska – Kujawska Jerozolima jest miejscem wyjątkowym. Szkoda, że w czasie tegorocznych Świąt Wielkiej Nocy, którym jest dedykowana, w związku z panującą epidemią nie możemy znaleźć się w „kujawskiej ziemi świętej”. Pozostaje w zaciszu własnego domu pochylić się nad „Drogą szczęśliwą każdego człowieka prawowiernego do Nieba śladami męki Jezusowej prowadzącą, czyli traktem publicznym dla processyi z kościoła pakoskiego na kalwarię WW. OO. Reformatów Wielkopolskich”. Ten XVIII-wieczny pakoski modlitewnik jest do dzisiaj obowiązującym źródłem modlitw, swoistą kapsułą czasu łączącą współczesnych z minionymi pokoleniami, przemierzającymi pakosko-jerozolimskie ścieżki.

...

Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu zachęca do do odwiedzin facebookowego profilu. Tam znajduje się cykl ciekawostek, czyli Drobiazgi z nieczynnego do odwołania muzeum. Polecamy!
 

(#ZawszeNaCzasie)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%